Mikoła Statkiewicz: «Nie minęło nawet 20 lat, a już coś do nich dołożyli»

Mikoła Statkiewicz w swoim liście z mohylewskiego więzienia podzielił się swoimi refleksjami na temat programów telewizyjnych. Niedawno Statkiewiczowi do celi wstawili telewizor, którego otrzymał od przyjaciół. Od półtorej roku więzień nie mógł oglądać telewizji, a teraz mógł dokonać porównania tych programów, które zobaczył z tymi, które oglądał wcześniej. Mikoła Statkiewicz wypowiedział się o białoruskich i rosyjskich stacjach. Żona polityka Marina Adamowicz cytuje list więźnia politycznego: «To, co w nim oglądam(w telewizorze) to głownie wiadomości. Ponieważ wszystko inne, z nielicznymi wyjątkami, jest w ogóle nieciekawe. Widoczny jest ewidentny spadek intelektualnego poziomu programów rosyjskich przy jednoczesnym wzroście ilości propagandy w wiadomościach. Dzieje się tak, według mnie, z dwóch powodów. Po pierwsze, najbardziej wymagający intelektualnie widzowie przenieśli uwagę na internet i stacje telewizyjne muszą orientować się na tych widzów, co zostali. Po drugie, najwidoczniej władza rosyjska w ten sposób reaguje na pojawienie się protestującej mniejszości i ogranicza demokratyzm systemu. Białoruskie kanały nie zmieniły się nadto. Z pozytywnych czynników zauważam pojawienie się kilku niezłych dokumentalnych filmów o tematyce historycznej i polepszenie nastawienia do spuścizny Wielkiego Księstwa Litewskiego. Jak mówią, nie minęło nawet 20 lat, jak już coś do nich dołożyli ». Którą to wypowiedź ozdobił uśmiechniętym emotkiem».

Mikoła Statkiewicz został skazany na 6 pozbawienia wolności za uczestnictwo w wydarzeniach z 19 grudnia 2010 roku, w zamkniętym zakładzie karnym w Mohylewie, w charakterze przestępcy, odmawiającego resocjalizacji, ze skłonnościami do łamania regulaminu więziennego.

Другие политические заключённые