Leanid Swecik

Obrońca praw człowieka z Witebska. W roku 2009 wszczęto przeciwko niemu postępowanie karne za domniemanie rozpowszechniania materiałów pisemnych w imieniu Rosyjskiego Zjednoczenia Narodowego (RZN), zawierających treści podżegające do nienawiści narodowej i religijnej.

Kronika represji

Przeciwko Leanidowi Swecikowi wystosowano oskarżenie o podżeganie do nienawiści narodowej i religijnej.

W latach 2006-2007 Leanid Swecik udzielał pomocy witebskim aktywistom, którzy otrzymywali pogróżki od nieformalnej faszystowskiej organizacji „Rosyjskie Zjednoczenie Narodowe”, pomagał poszkodowanym sporządzać skargi do prokuratury. Sprawę karną na podstawie pogróżek RZN KGB okręgu witebskiego podjęło dopiero 20 maja 2008 r., opierając ją na art. 130.1 KK. Leanid Swecik został wezwany w niej w charakterze świadka, później jednak odkrył, że został uznany za podejrzanego.

We wrześniu 2008 roku sprawę Leonida Swecika zawieszono, a 31 marca 2009 roku obrońca praw człowieka został oskarżony z dwóch paragrafów kodeksu karnego: podżeganie do nienawiści w na tle narodowym i religijnym (art. 130 KK) i szkalowanie imienia prezydenta Białorusi (art. 367 KK). Aktywiście zakazano opuszczać kraj. Leanid Swecik nie przyznał się do winy, uważając, że padł ofiarą zemsty za jego działalność w dziedzinie praw człowieka. Sprawa karna zawiera 11 tomów akt.

Prokurator Siarhiej Selichanow zażądał dla aktywisty dwóch lat kolonii karnej.

16 lipca sąd uznał, że Leanid Swecik był bezpośrednio powiązany z pisaniem i rozpowszechnianiem tych listów. Zgodnie z opinią sędziny Urbanowicz, Swecik realizował w ten sposób osobiste sprawy.

Opozycyjni aktywiści figurujący w sprawie „listów RZN” jako poszkodowani w trakcie procesu sądowego deklarowali brak wiary w winę Leanida Swecika. Ich zdaniem, obrońca praw człowieka pomagał im aktywnie w poszukiwaniach osób wysyłających im i innym znanym w mieście osobom te listy z pogróżkami, w latach 2006-2007, został on jednak celowo oskarżony o wszczynanie niesnasek międzynarodowych w celu zdyskredytowania jego działalności na rzecz praw człowieka.

W trakcie procesu, adwokat Leanida Swecika, Paweł Sopiałka nazwał oskarżenie przeciw swemu klientowi „potworną prowokacją”. W swoim wystąpieniu wyliczył on naruszenia, których dopuszczali się w trakcie procesu i śledztwa. Zaproponował również, by sędzina Galina Urbanowicz przyznała, że obrońcy praw człowieka nie udowodniono żadnej winy.

Na początku kwietnia międzynarodowy fundusz praw człowieka Front Line wysłał do Aleksandra Łukaszenki list z żądaniem umorzenia sprawy będącej formą prześladowania Leanida Swecika.

Obrońca praw człowieka Leanid Swecik został skazany na olbrzymich rozmiarów grzywnę. Sędzina okręgowego sądu w Witebsku uznała go za winnego „podżegania do nienawiści etnicznej i religijnej”. 16 lipca 2009 r. Leanid Swecik został skazany na 31 milionów rubli białoruskich (10 890 USD) grzywny.

Другие политические заключённые