Tożsamość i świadomość narodowa

Właśnie zakończył się kolejny tydzień noblowski. Już od dłuższego czasu, co roku trzyma w napięciu i nadziei bardzo wielu ludzi w różnych krajach. I wszyscy marzą, aby ich rodak otrzymał tytuł laureata literackiej Nagrody Nobla. Przecież ona jeszcze w większym stopniu niż inne tytuły należy nie tylko do właściciela, ale do  całego narodu. I jest powodem do dumy dla całego narodu.

W wyścigu do Nobla nie ma wyraźnego zwycięzcy. Ale tu każdy jest kibicem, który choć trochę interesuje się tym procesem, nie tylko zwolenniklub przeciwnik konkretnego kandydata do Nagrody Nobla, ale i profesjonalny sędzia. Sędzia od którego nic nie zależy, ale który za każdym razem  ma swoje niezmienne zdanie o tym, czy tym komisja noblowska chociaż w przybliżeniu wypełniła testament zmarłego Alfreda.

Białorusini też już nie pierwszy raz uważnie i z nadzieją obserwują to zakulisowe show. Takie kategorie jak fizyka, chemia czy medycyna nie interesują nas zbytnio. Wystarczy odwiedzić dowolnąniespecjalistyczną klinikę, aby zrozumieć, że przyznanie nagrody w dziedzinie medycyny – to kpina z medycyny. A rekrutacja studentów  z Azji na białoruskie uczelnie przekreśla nadzieje na rozwój prawdziwej nauki, jasno pokazuje stosunek do niej naszej kadry. Dlatego jeśli na Białorusi pojawi się geniusz – samorodek fizyk to albo go zadepczą w miejscu pracy albo otrzyma prestiżową nagrodę jako obywatel innego kraju.

Zupełnie inaczej jest z  literaturą, czy pokojową nagrodą. Figurujemy w tych kategoriach już nie pierwszy rok. W pierwszej nominacji reprezentowała nas pisarka Swiatłana Aleksijewicz. W drugiej-obrońca praw człowieka a także pisarz Aleś Bialacki. Są to ludzie dość znani. Jeśli w Google wpiszemy po białorusku słowa Swiatłana, to pierwszy pojawia się napis Aleksijewicz. Jeśli wpiszemy słowo Aleś, to następuje po nim nazwisko Bialacki. Nawet jeśli słowo Aleś wybierzemy przełączając  na język rosyjski lub angielski to kontynuacją nadal będzie Bialacki.

Inaczej jestz Aleksijewicz. W rosyjskiej i angielskiej wersji ją wyprzedzają inne Swietłany. Mimo, że pisze po rosyjsku, to  mieszka w Europie.

W burzliwych dyskusjach na portalach społecznościowych, które roztoczyły się wokół jej kandydatury, najbardziej omawiano językowy aspekt. Czy autor rosyjskojęzyczny może odpowiednio przedstawiać białoruską literaturę,  kulturę? I bardzo wielu respondentów twierdzi, że nie. Przecież to będzie tylko jej osobista nagroda. Jeśli będzie. Być może jako osoba  zasługuje na  tę nagrodę dzięki swojemu talentowi  i pracowitości.  Ale my jako naród  nie chcemy uznać tej nagrody jako swojej. Nie potrzebujemy białoruskiego zameldowania, a białoruskiej twórczości.

Zupełnie innego charakteru nabrała dyskusja na temat kandydatury Bialackiego. Tu dominowało przekonanie, że jeśli komitet noblowski nie przyzna tej nagrody białoruskiemu obrońcy praw człowieka, to będzie wynik niewiedzy samego komitetu. Bowiem komu przyznać nagrodę, jak nie Bialackiemu!

Jakby to paradoksalnie nie brzmiało, ale na tym przykładzie widać, że Białorusini, przynajmniej aktywna część, po dziwnej przerwie znów zaczynają mówić o sobie jako samodzielnym, w pełni ukształtowanym prastarym narodzie. Już nie cieszymy się jak dzieci ze światowego uznania tych przedstawicieli swego narodu, do których mamy wątpliwości. I nie szukamy akceptacji ani pochwał od innych, jak uczniowie gimnazjów. Już sami sobie nadajemy prawo,aby dać wysoką ocenę temu, kogo chcemy. A jeśli ktoś inny ich nie dostrzega, to jest to problem tego  kogoś innego, a nie nasz. Obejdziemy się bez  Nobla. Ale nie obejdziemy się bez Bialackich. Dotarło do nas ponownie, że Ojczyzna to nie tylko terytorium, jak myślą najeźdźcy i marionetkowe reżimy, ale to także suma czynów i osiągnięć najlepszych przedstawicieli naszego narodu, pomnożonej przez świadomość narodową.

W tym roku Białorusini nie dostali znowu Nobla. Ale my, naród białoruski swojego Nobla przyznaliśmy Alesiowi Bialackiemu. Jego działalność i poświęcenie oceniliśmy w należyty sposób. Cóż, komitet noblowski wciąż nie stracił ostatniej szansy aby się zrehabilitować w naszych oczach. Poczekamy do przyszłego roku.

harodniaspring.org

Другие политические заключённые