Paweł Winogradau przez godzinę tłumaczył milicji, gdzie przebywał 27 lipca

2 sierpnia, były więzień polityczny Paweł Winogradau składał wyjaśnienia przed milicją transportową. Rozmowa z milicjantami trwała około godziny i wbrew dotychczasowym doświadczeniom nie zakończyła się aresztowaniem.

– Dostałem “wezwanie do transportówki” na podstawie zdjęć umieszczanych na portalach społecznościowych. Coś mi mówiło, że chodzi o flagę i pociąg, w której była zawieszona. Ponadto coś mi mówiło, że trzeba by na tę rozmowę spakować swoje rzeczy osobiste” – pisze aktywista opozycji na swojej stronie na Facebooku w przeddzień wizyty na posterunku.

Paweł Winogradau jest liderem „Zmieny” – młodzieżówki ruchu „Mów Prawdę”. Organizacja stała się znana dzięki dowcipnym i niestandardowym formom protestów przeciwko łamaniu swobód obywatelskich w kraju (których jednym z pierwszych przykładów była „pikieta zabawek” przed budynkiem Mińskiego Miejskiego Komitetu Wykonawczego). Paweł Winogradau wiele razy był zatrzymywany przez organy przymusu państwowego, często w ramach postępowania prewencyjnego i aresztu administracyjnego za uczestnictwo w akcjach. Według Pawła, gdy brakowało pretekstów do osadzenia go za kratami, fabrykowano jakichś fikcyjnych „świadków” potwierdzających, że młody opozycjonista używał wulgarnego języka. Dlatego Paweł postanowił chodzić na wezwania wystosowywane przez organy przymusu, od razu do specjalnie przystosowanej do takich celów izolatki w areszcie na ul. Okrestina.

Tym razem jednak spakowana torba z rzeczami osobistymi nie przydała się (sam Paweł Winogradau zażartował, że „cudem” uniknął aresztowania). “Przyjęli moje zeznania o fakcie umieszczenia w pociągu flagi biało-czerwono-białej dnia 27.07.2013 na takiej to a takiej stacji, po czym wypuścili do domu – napisał Paweł na portalu społecznościowym. – Wydaje mi się, że mogą mnie co najwyżej pociągnąć do odpowiedzialności administracyjnej za nieuzasadnioną odmowę podania danych osobowych świadka, ponieważ odmówiłem podania, który z moich przyjaciół przesłał mi te zdjęcia, które u siebie opublikowałem”. Sprawa dotyczy zdjęcia z akcji anonimowych aktywistów „Zmieny” przeprowadzonej w dniu byłego Święta Niezależności Republiki Białoruś – 27 lipca. Tego dnia do Mińska z kierunku Maładeczna nadjechał pociąg podmiejski z doczepioną 4-metrową flagą narodową Białorusi. Jak wiadomo, biało-czerwono-biała flaga została zabroniona przez władze Białorusi, przez co stała się symbolem walki z dyktaturą. Według Pawła Winogradowa, cały 27 lipca 2013 roku spędził w Mińsku, o czym poinformował funkcjonariuszy milicji. Podejrzenia milicji wzbudziły zdjęcia opublikowane w mediach, na których nieznani sprawcy montują flagę do korpusu pociągu. Twarze osób obecnych na filmie były niewidoczne.

palitvizni.info

Другие политические заключённые