Blog

10 Articles

Aleksander Franckiewicz: Nabrałem wiary we własne siły

Aleksander Franckiewicz: Nabrałem wiary we własne siły

Pierwszymi rzeczami, o jakie poprosił Aleksander Franckiewicz, po pojawieniu się w Centrum Praw Człowieka Wiasna, w dniu opuszczenia kolonii iwancewickiej nr 22, były papier i koperty, gdyż chciał jak najszybciej napisać listy do przyjaciół. Czynność tę nieustannie przerywały mu telefony i odwiedziny dziennikarzy z gratulacjami i pytaniami dotyczącymi uwięzienia skazanego w „procesie anarchistów”.  Aleksander Franckiewicz opowiedział o tym dziennikarzowi “Wiasny”.

Aleksander Franckiewicz wyszedł na wolność

Aleksander Franckiewicz wyszedł na wolność

„Obudzili mnie o 5.00, zamiast jak zwykle w kolonii o 6.00. W pół godziny załatwili wszystkie dokumenty i o 5.30 wypuścili za bramę więzienia. Zrobili to tak wcześnie, że nie zdołałem pożegnać się z przyjaciółmi z kolonii” – powiedział Aleksander Franckiewicz.

Aleksander Franckiewicz

Aleksander Franckiewicz

Aleksander Franckiewicz urodził się 6 maja 1990 roku w Nowopołocku na Witebszczyźnie. Po zakończeniu liceum pracował jako programista. Później wyjechał do Mińska, gdzie rozpoczął pracę. Interesował się historią partii politycznych. W swoim mieście przyłączył się do ruchu antyfaszystowskiego, w stolicy poznał się z anarchistami, ich poglądy stały się dla niego bliskie, zaczął im pomagać. Od 3 września 2010 roku jest przetrzymywany w więzieniu.

 Kronika represji

20 września 2010 roku Aleksandrowi Franckiewiczowi zostały przedstawione zarzuty z artykułu 339, pkt.2 kodeksu karnego. Oskarżono go o to, że nagrywał wideo z ataku na budynek milicji w Soligorsku. 14 lutego przedstawiono mu nowe zarzuty i oskarżono go o atak na siedzibę związków zawodowych oraz napad w Soligorsku (art. 218, pkt.3 oraz 339, pkt.2 kodeksu karnego). Szkoda została wyceniona na 1 milion 900 tyś. rubli białoruskich.

Był przetrzymywany w areszcie śledczym na Wołodarce. Mimo jego problemów ze zdrowiem – ma jedną nerkę – nie został zwolniony przed procesem, nie zmieniono mu środka zapobiegawczego.  Warto zauważyć, że podczas śledztwa jego adwokat Paweł Sapiełka został pozbawiony licencji za to, że aktywnie bronił więźniów politycznych po 19 grudnia 2010 roku.

24 maja 2011 roku Aleksander Franckiewicz został skazany na 3 lata pozbawienia wolności w kolonii o zaostrzonym rygorze. Wyrok odbywał w kolonii nr 22 w Iwacewiczach (obwód brzeski).

Wolność odzyskał 3 września 2013 roku.

Więźniowie polityczni są łamani psychicznie

Więźniowie polityczni są łamani psychicznie

Więzień polityczny Aleksander Franckiewicz został wypuszczony z karceru, gdzie odbywał wyrok 10 dni za to, że odmówił sprzątania.  

Mama więźnia, Tatiana Franckiewicz uważa, że w ten sposób administracja kolonii próbuje wymusić na nim podpisanie prośby o ułaskawienie, nie wierzy jednak, że to może stać się podstawą do uwolnienia syna.   Po 16 dniach z karceru wyszedł Siarhiej Kawalenka. Jego żona, Aliona, uważa, że na jej mężu próbuje się wymóc przyznanie się do winy.