
Aparat przymusu reaguje błyskawicznie na akcje społeczeństwa obywatelskiego. Zanim krewni i bliscy tragicznie zmarłego w areszcie na ulicy Wołodarskiego Igara Pticzkina zdążyli podejść do budynku więzienia, gdzie planowali odbyć minutę milczenia i zapalić świece, od razu zostali zatrzymani. Sąd nieodwołalnie uznał ich winnymi. Bez uwzględnienia jakichkolwiek norm prawnych i moralnych: zatrzymana została siostra zmarłego, będąca w dziewiątym miesiącu ciąży, sama akcja natomiast nie została przeprowadzona. Co dzieje się w życiu społecznym kraju? Redakcja Palitviazni.info rozmawia z więźniem politycznym, koordynatorem „Europejskiej Białorusi”, Dzmitrijem Bandarenką. Więcej.. »