
Były więzień polityczny jest przekonany, że wyszedł na wolność, tylko dzięki naciskom i presji ze strony Zachodu. Białoruś nazywana jest ostatnią dyktaturą w Europie. Aleksander Łukaszenka uważa, że jeśli wyśle on swoich oponentów za kratki, wychowa ich i zmieni. Młody historyk, Dzmitrij Drozd, jeszcze niedawno był więźniem politycznym. Ale nie zmienił się w więzieniu, a jego rodzina przez tę niesprawiedliwość znalazła nowych przyjaciół, jak informuje Cesky rozhlas (tłumaczenie — inosmi.ru).
Minął ponad rok, a on znowu wchodzi do mieszkania Zoji Drozd na obrzeżach Mińska. Jeszcze w ubiegłym roku ta drobna kobieta była zrozpaczona. Jej syn znalazł się za kratkami. Więcej.. »