Prowokacje wobec Statkiewicza nie ustają

W sobotę 24 sierpnia więzień polityczny Mykoła Statkiewicz mógł zadzwonić z więzienia do krewnych.

„To był planowy i jedyny dostępny w miesiącu telefon, na który czekałam od początku sierpnia. Od ostatniego telefonu minęło ponad 1,5 miesiąca. – powiedziała żona więźnia politycznego Marina Adamowicz. – Po tym, jak ujawniono stan zdrowia Mykoły w połowie miesiąca, brak telefonów bardzo stresował … Jednak on jest silny, pewien siebie i nie narzeka obecnie na zdrowie.

Powoli zaczęły do niego spływać urodzinowe życzenia. Mykoła prosił podziękować wszystkim, którzy je wysłali, oraz przekazać, że nawet jeśli listy nie dotarły to on wie co w tych listach było napisane i jest bardzo wdzięczny tym, którzy starają się go wesprzeć”.

Mykoła Statkiewicz poinformował również, że w zeszłym tygodniu rozpoczęły się próby wywierania na niego presji. Nie wyklucza on, że władze starają się go sprowokować, by mieć pretekst do wprowadzenia wobec niego kolejnych sankcji.

Wcześniej, reagując na podobne próby, Statkiewicz zaproponował administracji kolonii nie marnować sił na wymyślanie przeróżnych niesubordynacji i od razu wysłać go do karceru.

statkevich.org

Другие политические заключённые