Biali rycerze

4 sierpnia obchodzono rocznicę aresztowania i pozbawienia wolności lidera ruchu obrony praw człowieka w Białorusi, Alesia Bialackiego. Człowiek znany praktycznie przez cały cywilizowany świat trafił za kratki przez wyrok sądu, o ewidentnie politycznym charakterze, którego wynik był z góry do przewidzenia.

Po wszczęciu postępowania karnego, którego pretekstem stały się rzekome nadużycia podatkowe, Alesia Bialackiego nie tylko nie zatrzymywano w Białorusi, ale wręcz skłaniano by opuścił kraj. Nawet gdyby przewodniczący Wiasny zrobił taki krok, spotkałby się on ze zrozumieniem przytłaczającej części jego zwolenników i współpracowników, tak jak ze zrozumieniem spotkała się spora rzesza ówczesnych emigrantów politycznych, którym ówcześnie groziło więzienie i którzy Białoruś opuścili. Podejrzewam, że podobnie myślał sam Aleś Bialacki świadomie podejmując swój wybór i przewidując konsekwencje uwięzienia. Istnieją jednak ludzie z dokładnym poczuciem swojej misji i przeznaczenia życiowego. Jestem pewien, że skoro Aleś Bialacki postanowił walczyć o prawdę do ostatnich sił, to nie brał on pod uwagę jedynie siebie. Aleś Bialacki jest prawdziwym rycerzem wolności. On myślał o tych więźniach politycznych, którzy już znajdowali się za kratkami po Płoszczy 2010, oraz o tych na wolności, którzy mogli tam niedługo trafić. Z pewnością myślał on o naszej sytuacji w Białorusi, na która trudno byłoby mu wpływać zza granicy. Jego decyzja była w pełni świadoma. Pozostał w Białorusi do samego końca procesu, kiedy to jeszcze raz, precyzyjnie i logicznie uzasadnił swoją niewinność, odpierając zarzuty oskarżenia. Aleś doskonale zdaje sobie sprawę ze swojej wysokiej pozycji wśród bojowników o prawa człowieka. Poświęcając swoją wolność, Aleś Bialacki przyciągał i przyciąga nadal uwagę struktur międzynarodowych i organizacji do społeczno-politycznych sytuacji w Białorusi. Natomiast centrum obrony praw człowieka Wiasna, założone przez Alesia Bialackiego wraz z jego przyjaciółmi i współpracownikami, zdołało już przez 17 lat swojej działalności pomóc tysiącom niewinnych i prześladowanym rodakom. I kontynuuje ono swoją szlachetną misję, kształtuje nadal solidarność Białorusinów i społeczeństwa obywatelskiego, nie zważając na systematyczne i różnorodne formy prześladowań swoich członków.

W ostatnich dniach otrzymałem kilka listów – od Alesia Bialackiego, od Dzmitrija Daszkiewicza, od Pawła Sewiaryńca. Trzech więźniów politycznych, trzech bojowników, trzech wierzących ludzi, przy czym różnych wyznań chrześcijańskich. Nie przestaję dziwić się mocy i nieugiętości ducha tych ludzi, którzy znajdując się w więzieniu kontynuują inspirowanie innych, nas wszystkich, pozostających w o wiele bardziej sprzyjających warunkach. W swych listach te jednostki często cytuję wersy z Ewangelii, które zasilają ich ducha. Można uznać wszystkich dwunastu obecnych więźniów politycznych za prawdziwych apostołów ducha, białych rycerzy naszej wolności. Mogliśmy się o tym przekonać niejednokrotnie, gdy ci spokojni i skupieni bohaterowie ratowali honor naszego narodu, w przytłaczającej większości ogarniętego hipokryzją i obojętnością, chciwością i gniewem, zawiścią i konformizmem. Ratują oni honor narodu, który w żaden sposób nie potrafi w swej masie krytycznej odróżnić tego co swoje od cudzego i prawdy i kłamstwa.

Tymczasem władza państwowa, niezależnie od wrażenia mocy jakie wywiera, zawsze przegrywa przez fakt stosowania niesprawiedliwych form prześladowań wobec tych mężnych ludzi, niezależnie od finału tych prześladowań. Stąd idą liczne przykłady z historii, tej dawniejszej i tej najnowszej. Władzy pozostaje jedno wyjście, by uratować twarz, a mianowicie natychmiast uwolnić więźniów politycznych i rehabilitować ich. Władza nie wykazuje tu raczej dobrej woli, jednak ten świat widział już nie takie niespodzianki.

Białoruś jest wielkim krajem nie tylko ze względu na swoją przebogatą historyczną i kulturową spuściznę. Jest ona wielkim krajem, ponieważ rodzi takich niezłomnych synów, takich bojowników o sprawiedliwość, Białych Rycerzy …

Uladzimir Chilmanowicz

harodniaspring.org

Другие политические заключённые