100 tysięcy ludzi wsparło Alesia Bialackiego w maratonie listów

104 731 listów i podpisów pod petycją o uwolnienie Alesia Bialackiego. To efekty Maratonu Pisania Listów zorganizowanego przez Amnesty International.

Organizacja podsumowała grudniową akcję wsparcia dla więźniów politycznych. Poparcie dla Alesia Bialackiego wyrazili ludzie z wielu krajów świata, w tym tak dalekich od Białorusi jak Korea Południowa, Kanada, Japonia czy Togo.

Amnesty International uznała Alesia Bialackiego za więźnia sumienia. Białoruski obrońca praw człowieka, założyciel Centrum Obrony Praw Człowieka „Wiasna” zajmował się na Białorusi pomocą represjonowanym z przyczyn politycznych i ich rodzinom, które czasami zostawały bez środków do życia, gdy opozycjonistów zamykano w więzieniach lub wyrzucano z pracy. Bialacki był także wiceprezydentem Międzynarodowej Federacji Praw Człowieka (FIDH).

Bialacki został aresztowany w 2011 roku i oskarżony o niepłacenie podatków od środków gromadzonych na rzecz Wiasny. Organizacji nie mógł zarejestrować na Białorusi, zatem pieniądze umieścił na kontach zagranicznych. Do oskarżenia Alesia Bialackiego przyczyniły się dane na jego temat wydane przez prokuraturę Polski i resort sprawiedliwości Litwy. Poniewczasie oba kraje uznały tę okoliczność za fatalną pomyłkę urzędników. Aleś Bialacki trafił do więzienia na cztery i pół roku, sąd skonfiskował mu także cały majątek.

Amnesty International na zdjęciach przypomina grudniową akcję na rzecz m.in. Alesia Bialackiego i innych więźniów sumienia.

 

AI/Spring96.org/Raport Białoruś

Другие политические заключённые