Jauhienowi Waśkowiczowi zostały dostarczone lekarstwa i paczki z rzeczami

Matka Jauhiena Waśkowicza powiedziała, że dostarczyła lekarstwa i witaminy do kolonii karnej nr 15 w Mohylewie. Jej syn miał bowiem problemy ze zdrowiem.

– Nie powiem, czy to coś poważnego – obawia się jednak o plecy, żołądek. Jest to bowiem oczywiste, że powodem tych kłopotów jest żywność, bo jaka ona tam jest? Nawet my, którzy tutaj w normalnych warunkach jemy witaminy i zdrowe domowe jedzenie, nie jesteśmy w stanie odciąć się zupełnie od takich zmartwień. Skonsultowałam się z jego lekarzem, który wypisał lekarstwa i witaminy, które kosztowały milion rubli (ok. 318 zł). Następnie wysłałam to wszystko zapakowane w paczkę, z kopertami i znaczkami – Teraz nie pozostaje nic innego jak czekać na list od Jauhiena – wspomina Rushaniya Waśkowicz.
Przyjaciele i członkowie partii zebrali dla Jauhiena ciepłe ubrania, środki higieniczne oraz dodali prenumeratę gazet i czasopism.
– Teraz Jauhien pracuje – szyje kurtki. Mówi że lubi tą pracę, dzięki temu ma dwa dni wolnego. Mamy wielką nadzieję, że zwolnią go wcześniej za dobre zachowanie – mówi matka Jauhiena Waśkowicza.

Другие политические заключённые