Mykole Statkiewiczowi przekazano paczkę z lekarstwami

Byłemu kandydatowi na prezydenta, więźniowi politycznemu Mykole Statkiewiczowi dostarczono paczkę z lekarstwami i przestano nocami walić w drzwi do celi.

O tym poinformowała żona więźnia politycznego Marina Adamowicz.

“Powiedział, że otrzymał paczkę i ten huk nocny, który nie dawał spać, ucichł.”

Wcześniej Statkiewicz nie mógł otrzymywać paczek z produktami medycznymi. Więzień polityczny poinformował, że w nocy strażnicy specjalnie hałasują na korytarzu, aby przeszkadzać więźniom.

Według Mariny Adamowicz, Mykoła Statkiewicz czuje się dobrze, nie narzeka na zdrowie.

Mykoła Statkiewicz może wydać w więziennym sklepiku 2 minimalne pensje co miesiąc – to jest około 260 tysięcy. „Zwykle kupuje sobie coś słodkiego, ciasteczka, olej słonecznikowy. Przez dłuższy czas walczył o to, aby w sklepie zawsze była w sprzedaży cebula, ponieważ regularnie znika z półki”, – powiedziała Marina Adamowicz. Jak przebiega proces zakupów w sklepie więziennym, który więźniowie nazywają „zaopatrzenie”?

„Dwa razy w miesiącu do celi przynoszą im spis produktów dostępnych w sklepie. Oni wybierają i składają swoje zamówienia. Nigdzie ich nie wypuszczają. Jedyne miejsce, gdzie je zabierają to spacerniak. To tyle”.

Były kandydat na prezydenta Mykoła Statkiewicz został skazany na 6 lat więzienia za zorganizowanie zamieszek ulicznych 19 grudnia 2010 roku. Do winy  Statkiewicz nie przyznał się i powiedział w sądzie, że wzywał na wiecu do protestu przeciwko sfałszowaniu wyborów. Statkiewicz przebywa w mohylewskim zamkniętym więzieniu.

svaboda.org

Другие политические заключённые