Statkiewicz o konflikcie z Uralkali: Na szyi Białorusi zaciąga się pętlę

Więzień polityczny Mykoła Statkiewicz wypowiedział się w sprawie konfliktu z Uralkali. “Listy więźniów politycznych podlegają cenzurowaniu, według norm nieokreślonych w prawie” – uważa żona Mykoły Statkiewicza, Maryna Adamowicz.

Więzień polityczny Mykoła Statkiewicz przesłał list, w którym podzielił się opiniami na temat konfliktu Belaruskali z Uralkali, oraz aresztowania w Białorusi dyrektora generalnego firmy rosyjskiej Władysława Baumgertnera. Przekazując swoje wyrazy współczucia zatrzymanemu top menadżerowi, Mykoła Statkiewicz uważa jednakże, że należy ratować wielkie przedsiębiorstwa Białorusi, na które naciska kapitał rosyjski, zachęcany przez naczelne władze rosyjskie. Żona więźnia politycznego, Maryna Adamowicz zacytowała urywki z listu Mykoły Statkiewicza.

Napisał o tym całkiem dużo i nawet opatrzył nagłówkiem: “Pętla”. Wczoraj dowiedziałem się, że Rada Ministrów Ukrainy zatwierdziła projekt porozumienia z Unią Europejską. Pomimo, iż nie spodziewałem się niczego innego, ucieszyłem się za sąsiadów. Jednocześnie coraz bardziej lękam się o naszą przyszłość. O ile wcześniej Moskwa się z nami cackała, by naszym przykładem mydlić oczy Ukrainie, to obecnie zabrakło tej konieczności i skończą się ceregiele. Za nic nie uwierzę, że ów „rozwód potasowy” mógł się odbyć bez błogosławieństwa, czy nawet rozkazu Kremla. Cel jest znany: utrudnić sytuację finansową i wymusić oddanie aktywów. Listę już ogłoszono. Działania Mińska są równie przejrzyste: ilekroć pętla na szyi się zaciska, trzeba się szamotać, gryźć i wszczynać awantury. W tym samym czasie do rosyjskich oligarchów wysyłany jest sygnał, że posiadanie pakietu kontrolnego nie daje władzy na aktywami. Żeby odechciało im się przejmować nasze przedsiębiorstwa. Moskwa jednak zna takie numery i nie próbuje nawet reagować na awanturę. Dusić będzie i to z uśmiechem na ustach, powtarzając frazesy o wiecznej przyjaźni “.

Maryna Adamowicz otrzymała od Mohylewskiego Departamentu Penitencjarnego odpowiedź na skargę na fakt nazbyt częstego cenzurowania listów od Mykoły Statkiewicza w okresie przekraczającym trzy dni. Pomimo faktu, że listy aresztantów nie powinny być zgodnie z prawem zatrzymywane dłużej niż przez trzy dni. “W odpowiedzi napisano, że Statkiewicz jest “skazany, a nie aresztowany”. To pozwala im myśleć, że mogą przetrzymywać jego listy ile im się tylko zechce ” – twierdzi Maryna Adamowicz. Według Maryny Adamowicz, jest to rażącym naruszeniem prawa więźniów do korespondencji. Maryna Adamowicz zamierza zaskarżyć nadużycia mohylewskich służb penitencjarnych.

Były kandydat na prezydenta Mykoła Statkiewicz został skazany na 6 lat pozbawienia wolności i przebywa w zamkniętym zakładzie karnym w Mohylewie.

svaboda.org

Другие политические заключённые