Matka Mikołaja Autuchowicza: „Nie wiedzą już jak to moje dziecko skutecznie zamęczyć”

Więzień polityczny Mikołaj Autuchowicz na znak protestu poranił sobie brzuch. Autuchowicz protestował przeciwko nałożeniu na niego kolejnej kary. Jego przewinienie miało polegać na tym, że o regulaminowej porze nie znajdował się na swojej pryczy.  Obrońcy praw człowieka twierdzą, że Autuchowicz nie był przewożony do szpitala miejskiego, zatem zajście to nie spowodowało poważnych reperkusji zdrowotnych.

Jak czuje się sam więzień? Z tym pytaniem zwróciliśmy się do matki Mikołaja Autuchowicza, Lidii Julianowny. Okazało się jednak, że ona sama niewiele wie o aktualnym stanie zdrowia swojego syna, zwłaszcza, że nie otrzymywała od niego listów po samym zajściu, syn również nie dzwonił. Lidia Julianowna wie o tym, co zrobił jej syn, nie wierzy jednak, by jej syn istotnie mógł złamać regulamin zakładu karnego.

„Jakie on może łamać zasady, skoro cały czas trzymają go w celi? Robi wszystko, żeby nie łamać zasad odsiadki i wrócić jak najszybciej do domu. Przypisują mu tam niedokonane naruszenia. Nie wiedzą już jak to moje dziecko skutecznie zamęczyć. Poza tym, że i tak już siedzi niewinnie. Sami korzystają z życia, bywają za granicą, a on biedny musi cierpieć za kratami niewinnie. I jeszcze go dodatkowo wrabiają” – powiedziała matka więźnia.

W sierpniu, według Lidii Julianowna, Mikołajowi zrobiono rentgen szczęki. Więzień polityczny cierpi na problemy z zębami, potrzebuje pilnej pomocy stomatologicznej, co jest niemożliwe w warunkach więziennych.

Mikołaj Autuchowicz został skazany na 5 lat i 2 miesiące za posiadanie kilku naboi do broni myśliwskiej. Obrońcy praw człowieka na Białorusi i na świecie uważają, że przedsiębiorca z Wołkowyska, Mikołaj Autuchowicz został w istocie skazany za walkę z miejscową korupcją, oraz walczą o jego uwolnienie.

svaboda.org

Другие политические заключённые