Ideolodzy uznali książkę Bialackiego za „niebezpieczną dla wizerunku Białorusi”

Książka Alesia Bialackiego “może być szkodliwa dla wizerunku Republiki Białoruś”. Do takiego wniosku doszła komisja ekspercka, która otrzymała od Oszmiańskiego Urzędu Celnego tomik esejów i opowiadań “Oświecenie po białorusku”. 40 egzemplarzy książki, skonfiskowano aktywistce zajmującej się prawami człowieka, Tacjanie Rewiace, na granicy białorusko-litewskiej, na przejściu Kamienny Ług, 3 lipca bieżącego roku, podaje Centrum Praw Człowieka Viasna.

Wniosek komisji eksperckiej z dnia 3 września 2013 roku został przesłany Tacjanie Rewiace pocztą 5 września. Decyzję poprzedziła dwumiesięczna korespondencja obrończyni praw człowieka z organami celnymi.

Zawiadomienie o przekazaniu dzieła do ekspertyzy celnej, naczelnik Oszmiańskiego Urzędu Celnego Iwan Niwerkiewicz przesłał Tacjanie Rewiace 5 lipca, informując o tym, że do wydania w/w ekspertyzy, wyznaczono naczelnika urzędu ds. ideologii, kultury i młodzieży okręgowego komitetu wykonawczego w Grodnie.

15 lipca, działaczka wysłała do naczelnika urzędu celnego wniosek o przesłanie kopii decyzji na temat wydania ekspertyzy i informacji na temat kwalifikacji eksperta – jego wykształcenia, specjalizacji, stopnia naukowego, stażu zawodowego i doświadczenia w podobnych badaniach. Ponadto, opierając się na art. 138 Kodeksu Celnego Unii Celnej,w myśl którego “ekspertyza celna wydawana jest przez organy celne, oraz realizowana przez ekspertów celnych, oraz ekspertów z innych organizacji uprawnionych do realizacji ekspertyzy” a ekspertem może być osoba, która “posiada niezbędny poziom specjalistycznej wiedzy dla realizacji zadania eksperckiego”.

W odpowiedzi na wniosek, działający w imieniu naczelnika urzędu celnego, Siarhej Samuszczew, obwieścił (odpowiedź datowana 22.07.2013 r.), że Oszmiański Urząd Celny nie posiada informacji na temat osoby eksperta, jednak w przysłanej im decyzji o wyznaczeniu ekspertyzy (z dn. 05.07.2013 r.) osoba ta została podana – naczelnik głównego urzędu ds. ideologii, kultury i młodzieży  okręgowego komitetu wykonawczego w Grodnie, P.K. Skarabka.

W związku ze sprzecznościami zawartymi w odpowiedzi, Tacjana Rewiaka wysłała do naczelnika urzędu celnego kolejny wniosek, w którym powtórzyła swoją prośbę o podanie jej kwalifikacji P.K. Skarabki. Kolejne pismo również nie dawało jasnej odpowiedzi (z dn. 07.08.2013 r.) – Iwan Niwierkiewicz,  wydawał się nie zrozumieć pytania: “Oszmiański urząd celny postanowił wykorzystać wiedzę ekspertów, będących pracownikami urzędu ds. ideologii, kultury i młodzieży okręgowego komitetu wykonawczego w Grodnie. W przypadku niemożliwości wydania ekspertyzy, decyzja zostanie przesłana z powrotem do Oszmiańskiego Urzędu Celnego. Oszmiański Urząd Celny nie dysponuje informacją na temat osoby eksperta …”

Po otrzymaniu powyższej odpowiedzi, Tacjana Rewiaka wysłała 14 sierpnia wniosek do Państwowego Komitetu Celnego, wyrażając zaniepokojenie faktem, że 33 dni po wyznaczeniu ekspertyzy (od 5 lipca do 7 sierpnia) naczelnik urzędu celnego nadal nie zna eksperta. Ponieważ termin przeprowadzenia ekspertyzy nie powinien przekraczać 20 dni roboczych od dnia otrzymania materiałów do ekspertyzy, wg art. 139 ust. 2 Kodeksu Celnego), a materiały przekazuje się do ekspertyzy w dniu roboczym (według Regulaminu Przeprowadzania Ekspertyz w ramach Kontroli Celnej z dn. 20.05.2010 r. nr 258). “O wynikach ekspertyzy celnej nie zostałam powiadomiona po dziś dzień, mam wrażenie, że złamano tym samym albo zasady samej ekspertyzy, albo przekroczono jej termin” – napisała Rewiaka. Działaczka wnosi o sprawdzenie i określenie zakresu działań organu celnego, oraz obowiązków jego funkcjonariuszy w zakresie złamanych przez nich norm prawnych, w celu określenia sposobów naprawy w/w sytuacji.

Odpowiedź Państwowego Komitetu Celnego, z dnia 9 września głosi: ​​”Zgodnie z zaświadczeniem komisji eksperckiej, ekspertyzę rozpoczęto dnia 24 lipca 2013 roku i zakończono 30 lipca 2013 roku. W związku z tym, terminy przeprowadzenia ekspertyzy celnej zostały zachowane. Wniosek komisji eksperckiej został przesłany do Oszmiańskiego Urzędu Celnego 14 sierpnia 2013 roku. Prawo celne Republiki Białoruś nie przewiduje obowiązku powiadomienia wnioskodawcy o wynikach ekspertyzy”. I dalej: “Fakty zawarte w Pani odwołaniu, traktujące o złamaniu prawa przez funkcjonariuszy Oszmiańskiego Urzędu Celnego nie zostały potwierdzone”.

Wcześniej działaczka otrzymała zawiadomienie (z 20 sierpnia) z Oszmiańskiego Urzędu Celnego, w którym poleca się jej “dokonać zwrotu towaru (40 egzemplarzy książki “Oświecenie po białorusku”, wydanej w Wilnie) na terytorium  Republiki Litewskiej ”. Ponadto zaleca się “alternatywnie” – “uiścić opłatę celną”. W dokumencie wskazano, że decyzja taka została podjęta przez celników, z uwzględnieniem częstotliwości przekroczeń granicy przez Tacjanę Rewiakę, jak również “charakteru i ilości przewożonego towaru”.

Nie godząc się na określenie “towar” w stosunku do książki Alesia Bialackiego, Tacjana Rewiaka wysłała do Oszmiańskiego Urzędu Celnego kolejny wniosek, w którym zaznaczyła, że książka nie miała być użyta w celach komercyjnych. “Czterdzieści egzemplarzy tej książki jest niezbędnych dla mnie, jak również dla mojej rodziny i przyjaciół, zostaną one bezpłatnie przekazane do bibliotek. Książka nie jest przeznaczona do sprzedaży, ponieważ została wydana za pieniądze z datków. Autorem książki ” Oświecenie po białorusku ” jest Aleś Bialacki, mój stary znajomy, były zwierzchnik i obecny współpracownik. Moje argumenty potwierdza nakład, artystyczno-publicystyczny styl publikacji, oraz mój własny brak zarejestrowanej działalności gospodarczej …”

Na argument dotyczący częstotliwości przekroczeń granicy przez Tacjanę Rewiakę, ta odpowiedziała: “Jestem prezesem litewskiej organizacji non-profit, w związku z czym odbywam regularne wyjazdy w celu realizacji moich obowiązków służbowych. W trakcie tych wyjazdów nie przewoziłam nigdy żadnego rodzaju towarów mogących mieć wykorzystanie handlowe”.

W związku z powyższym, działaczka poprosiła naczelnika urzędu celnego Iwana Niwierkiewicza o ponowne rozpatrzenie sprawy dotyczącej czterdziestu egzemplarzy książki “Oświecenie po białorusku” oraz o zwrot tychże egzemplarzy w celu wykorzystania ich zgodnie z pierwotnym przeznaczeniem. Ze strony naczelnika nie nastąpiły żadne kroki, jednak Tacjana Rewiaka złożyła zażalenie w związku z tym do Państwowego Komitetu Celnego.

Другие политические заключённые