Dzmitrij Daszkiewicz wyszedł na wolność

Lider organizacji Młody Front (zarejestrowanej w Czechach) Dzmitrij Daszkiewicz, wyszedł na wolność 28 sierpnia ok. godziny 6.20. W więzieniu spędził 986 dni za „rażący umyślny rozbój i wandalizm”.

U bram grodnieńskiego więzienia nr 1 od północy oczekiwało go 50 osób, dziennikarze, aktywiści i żona, Nasta. Wśród zebranych obecni byli aktywiści opozycji Artutr Finkiewicz, Andrej Kim, Denis Sadouski, Dzmitrij Fedoruk.

Według słów samego Daszkiewicza, został on obudzony wcześniej, niż zwykle, o 5.30 zjadł ostatnie więzienne śniadanie, zebrał rzeczy i opuścił budynek. Na drogę powiedzieli mu jeszcze: „Daszkiewicz, jakby co, zawsze znajdziemy dla ciebie miejsce”.

Lider Młodego Frontu podkreśla, że swojego uwolnienia nie odbiera jak łaski: „Przykład Uladzimira Jaromienaka udowadnia, że dziś człowieka mogą wypuszczać, a jutro posadzić znowu”.

Daszkiewicz podziękował zebranym za wsparcie i ogłosił, że ma zamiar dalej zajmować się polityką. „Będę robić to, co robiłem dotąd”. — powiedział.

Warunki w celi były więzień polityczny nazwał znośnymi. „Dla uwięzionego bardzo ważna jest świadomość, że poza murami więzienia są ludzie, którzy go wspierają i kontynuują jego pracę” — podkreślił Daszkiewicz, zauważając ponadto, że otrzymywał wiele listów.

Potwierdził on, że przez najbliższe pół roku znajdować się będzie pod nadzorem prewencyjnym. Zakazano mu opuszczać miejsce zamieszkania pomiędzy 20.00 a 6.00 rano.

Nasta Daszkiewicz powiedziała, że jest szczęśliwa mogąc znów widzieć męża na wolności. 29 sierpnia w mińskim biurze partii BNF, lider MF weźmie udział w konferencji prasowej.

Dzmitrij Daszkiewicz i jego kolega z Młodego Frontu Eduard Lobau zostali zatrzymani w Mińsku 18 grudnia 2010 roku, w przeddzień wyborów prezydenckich. Zostali oni oskarżenia o pobicie dwóch obywateli Mińska. Bez względu na to, że członkowie Młodego Frontu kategorycznie zaprzeczali zarzutom oskarżenia i informowali, że nie znają rzekomych ofiar pobicia, sąd rejonu moskiewskiego w Mińsku uznał ich za winnych czynu noszącego znamiona rażącego rozboju, dnia 24 marca 2011. Daszkiewicza skazano na dwa lata pozbawienia wolności w kolonii karnej o ogólnym rygorze, Lobawa natomiast na cztery lata kolonii karnej o zaostrzonym rygorze.
Zatrzymanie aktywistów Młodego Frontu przedstawiciele opozycji i obrońcy praw człowieka określili jako środek prewencyjny milicji zastosowany w związku z nadchodzącymi wyborami. Międzynarodowe organizacje praw człowieka uznały Daszkiewicza i Lobawa za więźniów politycznych.

Według informacji od bliskich i zwolenników Dzmitrija Daszkiewicza, w więzieniu stosowano wobec niego presję ze strony administracji więzienia. Młodego polityka wielokrotnie skłaniano do napisania wniosku o ułaskawienie na ręce Aleksandra Łukaszenki, on jednak odmawiał za każdym razem. Lider MF wielokrotnie był umieszczany w karcerze.

Po ogłoszeniu wyroku Daszkiewicz odbywał karę w kolonii karnej nr 13 w rejonie głubokskim (Okręg Witebski). 28 sierpnia 2012 sąd rejonowy uznał działacza za winnego „umyślnego nieprzestrzegania regulaminu zakładu karnego” (art. 411 ust. 1 Kodeksu Karnego) i skazał na rok pozbawienia wolności.

Po ogłoszeniu wyroku Daszkiewicza przewieziono do Grodna.

naviny.by

Другие политические заключённые