Paweł Sewiaryniec: Temat więźniów politycznych w Europie schodzi na drugi plan

Paweł Sewiaryniec ocenia przyszłość białoruskich więźniów politycznych pesymistycznie. Temat więźniów politycznych, jego zdaniem, odchodzi w Europie na dalszy plan. Na pierwszy natomiast, jego zdaniem, wysuwa się kwestia interesów i próby przeciągnięcia Aleksandra Łukaszenki na swoją stronę.

Paweł Sewiaryniec:

– Stąd, zapewne, pomysł przyjazdu i nawet zaproszenia Makieja do Wilna. Stąd organizacja pertraktacji. Stąd złagodzenie stanowiska wobec “czarnej listy”. Sądzę, że to potrwa kilka miesięcy. Sytuacja, prawdopodobnie ograniczy się do białoruskiego bajorka. Łukaszenka zostanie Łukaszenką. Europejczycy co jakiś czas przypomną sobie o kwestii Białorusi. Więźniowie polityczni będą siedzieć. Niektórym pokończą się wyroki. Wejdzie art. 193. Zaczną prześladować wierzących. Znów zaczną zamykać politycznych. Zaczną się prześladowania dziennikarzy.

Według Sewiaryńca, Unia Europejska nie zdołała w zaistniałej sytuacji zachować twarzy. Nie należy jednak winić Europejczyków za niski poziom demokracji i polityczne wyroki w kraju. Europejczycy mogą co najwyżej wesprzeć, główna praca jednak należy do nas, mówi Paweł Sewiaryniec.

racyja.com

 

Другие политические заключённые