KGB nadal nie odpowiedziało organizacji BAJ na temat statusu Antona Suriapina

15 lipca organizacja BAJ (Białoruskie Stowarzyszenie Dziennikarzy) otrzymała od Komitetu Bezpieczeństwa Państwowego oficjalną odpowiedź na zapytanie złożone 11 lipca. Organizacja zwracała się z oficjalnym pytaniem do przewodniczącego KGB Walerego Wakulczyka, czy sprawa Antona Suriapina została umorzona, a jeśli została, to na jakiej podstawie.

Pierwszy Zastępca Przewodniczącego KGB Igar Serhiajenka skierował BAJ na stronę KGB. Miała być tam zamieszczona informacja, o którą im chodziło. Oprócz tego, sam Suriapin miał być „urzędowo” (zgodnie z procedurą) zaznajomiony z decyzją w jego sprawie, – podaje Serhiajenka.

Poza tym, nie udało się odszukać potrzebnej informacji na stronie KGB. A telefon rzecznika prasowego KGB milczy.

“Nie bacząc na to, że o umorzeniu sprawy Suriapina było wiadomo 28 czerwca, mieliśmy nadzieję otrzymać pełną informację, która wyjaśniłaby nam motywy śledztwa. Tych po dziś dzień nie możemy zrozumieć ”, – komentuje sprawę postępowania karnego zastępca OS “ZDB” Andrej Bastuniec.

Postępowanie przeciw Suriapinowi i Baraszymawowi od samego początku odbywało się pod zasłoną tajności. Ani działacze społeczni, ani dziennikarze, ani nawet krewni, przez cały miesiąc nie byli w stanie dowiedzieć się, jaki jest los oskarżonych. To jaskrawy przykład sposobu funkcjonowania KGB.

Podobna sytuacja zdarzyła się we wrześniu 2012 roku. Wówczas BAJ wysłał do KGB kilkaset podpisów zebranych pod żądaniem umorzenia postępowania karnego przeciwko Antonowi Suriapinowi. Podpisy, wraz ze wspomnianym żądaniem zostały przesłane do KGB listem poleconym.

Potwierdzenie odbioru zostało przesłane pod adres BAJ  już 17 września. Brak jednak było odpowiedzi na samo żądanie, pod którym organizacja dziennikarska zebrała podpisy.

baj.by

 

Другие политические заключённые