Do Mykoły Statkiewicza nie dochodzą listy

Korespondencja z Mykołą Statkiewiczem została wstrzymana po rozpoczęciu tygodnia solidarności z więźniami politycznymi.

Korespondent «Swabody» dowiedział się o tym od żony więźnia, Maryny Adamowicz. Zauważa ona, że nie dochodzą do niej listy od Mykoły Statkiewicza wysyłane od końca czerwca. Komitet «Salidarnaść» rozpoczął tydzień solidarności ze Statkiewiczem 17 czerwca.

Marina Adamowicz nie wyklucza, że korespondencja został przerwana w związku z deklaracjami politycznymi męża:

«Ostatnio, w szczególności po wydaniu jego oceny raportu Paletskisa i po jego liście do premiera Litwy, według jego słów, wszystkie listy, które dotąd otrzymywał nie od krewnych, praktycznie zniknęły. I od niego samego od końca czerwca brak wiadomości. Czekam. Może coś się pojawi w najbliższym czasie».

Mykoła Statkiewicz odbywa karę 6 lat pozbawienia wolności w więzieniu w Mohylewie, dokąd został przewieziony z kolonii karnej za umyślne łamanie regulaminu. Według Maryny Adamowicz, która spotkała się z mężem na widzeniu na początku lipca, wygląda on dobrze i nawet się opalił. «Powiedział, że opaleniznę zawdzięcza spacerom w słońcu na więziennym spacerniaku », – mówi Maryna Adamowicz.

svaboda.org

 

Другие политические заключённые