Co to znaczy solidarność? Wywiad z posłem Robertem Tyszkiewiczem

Kampanie informacyjne, akcje, wsparcie – środki stosowane przez społeczeństwo obywatelskie w celu wyrażenia wsparcia więźniom politycznym w Białorusi. A jakich środków potrzeba? Co robili polscy politycy w czasach sowieckich, gdy w tym obecnie demokratycznym kraju za kratkami siedzieli więźniowie polityczni? Na to i inne pytania zadane przez palitviazni.info odpowiada Robert Tyszkiewicz, wiceprzewodniczący Komisji Spraw Zagranicznych Sejmu RP, przewodniczący grupy parlamentarnej ds Białorusi.
Robert Tyszkiewicz: Dla więźniów politycznych ważniejszym było wyrażenie solidarności w najdrobniejszych, zdawałoby się najmniej istotnych kwestiach. Przede wszystkim wyrażało się to w trosce o rodzinę więźnia, o dzieci. Pomoc prawna i materialna! Dlatego, że to ważne, by izolowany od świata więzień czuł, że jego rodzina nie jest zostawiona na pastwę losu, że z jego bliskimi wszystko w porządku. I to jest najważniejsze. Następnym ważnym aspektem jest solidarność i wsparcie polityczne. Mam tu na myśli różne publikacje, akcje, żądania uwolnienia. Nie bacząc na izolację, informacje o takich działaniach dochodzi za kraty i potężnie wspiera moralnego ducha uwięzionego. A ostatnim akcentem jest wsparcie międzynarodowe. Presja na władze z żądaniem uwolnienia więźniów politycznych. To element naszego polskiego doświadczenia, ale teraz to kwestia międzynarodowa, dotycząca dowolnego kraju, więźnia, wliczając w to Białoruś.

– Jak często temat Białorusi podnoszony jest w polskim Sejmie, czy omawiana jest sytuacja więźniów politycznych w Białorusi i jak Sejm polski może wywierać presję na władzę Białorusi żądając uwolnienia więźniów sumienia?

Robert Tyszkiewicz: W istocie dokładamy starań, by mówiło się o tym jak najczęściej. Wszelkie akty prawne, odezwy wystosowywane są w chwilach zajść, których Sejm nie może ignorować. Dzieje się to na porządku dziennym. Prowadzimy prace z różnymi partiami, by móc stworzyć prawdziwą frakcję , dla budowy większości pozwalającej uprościć pracę przy podejmowaniu decyzji o pomocy dla białoruskiego społeczeństwa obywatelskiego, w tym przede wszystkim dla poszkodowanych w prześladowaniach politycznych. Ogólnie, wysiłki Komisji Sejmowych ukierunkowane są na utrzymanie tematu więźniów politycznych na pierwszym planie zainteresowania. Ponadto, często rozmawiamy o sytuacji dotyczącej praw człowieka z naszymi partnerami zagranicznymi. Niedawno prowadzone był rozmowy z przedstawicielami parlamentu francuskiego. Angażowaliśmy Francuzów w kwestię więźniów politycznych w Białorusi. Takie wysiłki są niezbędne, by cała Europa mówiła o niedopuszczalności prześladowań jednym głosem.

– W polskim Sejmie, oraz w Komisji Spraw Zagranicznych, znajdują się przedstawiciele różnych partii politycznych, reprezentujących różne poglądy. Na ile ta różnorodność odciska się na decyzjach podejmowanych w kwestiach białoruskich?

Robert Tyszkiewicz: Nasza komisja w kwestii białoruskiej jest absolutnie zgodna. Bywają oczywiście różnice w niektórych aspektach. Jednak podejmowanie określonych decyzji nie jest przez ten fakt zakłócane. Posłowie na Sejm zgodnie uważają istnienie więźniów politycznych za fakt niedopuszczalny. Sejm jednogłośnie uważa, że więźniowie sumienia w Białorusi powinni być wypuszczeni na wolność i całkowicie zrehabilitowani.

palitviazni.info

 

Зьвязаныя навіны:

Другие политические заключённые