Lebiedźka: Dziś czekamy na uwolnienie więźniów politycznych

Wyłącznie uwolnienie więźniów politycznych może w jakikolwiek sposób wpływać na decyzję w sprawie wstrzymania sankcji wobec Makieja.

W takim tonie wypowiedział się lider Zjednoczonej Partii Obywatelskiej Anatoli Labiedźka.

«Mamy wrażenie, że obecność Makieja w Wilnie jest walutą wymienialną za uwolnienie więźniów politycznych, – mówi Anatoli Labiedźka – Zobaczymy ilu z nich to obejmie. Jeśli tak się nie stanie, to przestanę dostrzegać jakąkolwiek logikę polityczną w działaniach Brukseli. Podobny ruch w kwestii Makieja nie należy do dobrych, ponieważ narusza zasadę istnienia listy osób sankcjonowanych. Oznacza to, że wyjątek jest silniejszy od reguły. Dlatego jedynym, co byłoby w stanie uzasadnić taką decyzję, jest uwolnienie wszystkich więźniów politycznych, lub przynajmniej pewnej ich części. Co powinno stać się w najbliższej przyszłości».

Przypomnijmy, że dziś minister spraw zagranicznych Białorusi, Uladzimir Makiej został zdjęty z listy osób z zakazem wjazdu na teren Unii Europejskiej.

Makiej znajdował się na liście urzędników i oligarchów, przeciw którym wprowadzono sankcje za represje dokonywane w naszym kraju. Zabroniono mu wstępu na terytorium Unii Europejskiej i USA. Niektórzy z urzędników europejskich wspominali już wcześniej, że Makiej może uzyskać zezwolenie na wjazd do UE. Pomysł ten został poddany krytyce przez białoruską opozycję, oraz przez wpływowe organizacje ochrony praw człowieka.

Uladzimir Makiej, przedstawiany przez niektórych jako główny «liberał» pośród białoruskich urzędników, to był pracownik służb specjalnych, odpowiedzialny za jedna z głównych ról w prowokacji z 19 grudnia 2010 i następnych. Jeśli przed wyborami roku 2006 Białorusini uczestniczący w wydarzeniach Placu zastraszał głównie szef KGB Stepan Sucharenka, to w roku 2010 uczestników tych pacyfikował z pomocą środków terroru sam szef administracji Łukaszenki, Makiej.

charter97.org

Другие политические заключённые