Autuchowicz o Aliniewiczu: “Z nim mógłbym iść na akcję wywiadowczą”

Mikoła Autuchowicz, osadzony w Grodnie, czyta w celi książkę więźnia nowopołockiej kolonii karnej Igara Aliniewicza «Jadę do Magadanu».

Książka opowiada o tym, co autor zniósł jako więzień KGB, czego fragmenty publikuje gazeta «Nowy Czas». List Autuchowicza zacytowała aktywistka Inessa Jachlyjel, regularnei korespondująca z więźniem:

«Pisała mi pani o Igarze Aliniewiczu i jego matce, Walentynie. Dobrego ma syna. z takim i na akcję wywiadowczą bym poszedł. Proszę przekazać pozdrowienia dla Walentyny i jej syna. Fragmenty jego książki czytałem w gazecie “Nowy Czas”, którą dostaję bezpośrednio z redakcji. Dziękuję za wsparcie udzielone mojej matce. Pozdrawiam i do zobaczenia».

W swoim liście Mikoła Autuchowicz wspomina też o swoim zdrowiu: «Wraz z ociepleniem polepszyło mi się, ale maści nadal używam. Kamienie w nerkach mam jeszcze od 2005-go, kiedy dostałem ich w szpitalu więziennym. Możliwe, że to od nich czasem czuję się gorzej. Problemów z zębami dotąd nie rozwiązałem».

Przedsiębiorca z Wołkowyska, Mikoła Autuchowicz został skazany na 5 lat pozbawienia wolności pod zarzutem przechowywania amunicji. Autuchowicz nie przyznał się do winy mówiąc, że to zemsta za walkę z korupcją wśród wysoko postawionych urzędników. więzień odsiaduje wyrok w grodnieńskim więzieniu m.in. za umyślne złamanie regulaminu.

Aktywista ruchu anarchistycznego Igar Aliniewicz, skazany został na 8 lat pozbawienia wolności pod zarzutem napaści na budynki urzędowe. Został on uznany przez obrońców praw człowieka za więźnia politycznego.

svaboda.org

Другие политические заключённые