Już drugi miesiąc brak listów od więźnia politycznego Waśkowicza

Kierownictwo więzienia nr 4 w Mohylewie już ponad miesiąc przetrzymuje więźnia politycznego, Jewgienija Waśkowicza, w izolacji.

Stronie charter97.org opowiedziała o tym Tamara Waśkowicz, babcia więźnia i aktywisty komitetu organizacyjnego do spraw utworzenia partii Białoruska chrześcijańska demokracja(BChD), Jewgienija Waśkowicza.

„Ostatni list otrzymałam 29 marca. Wnuk poinformował mnie w nim, że zaczęły dochodzić do niego listy i to nie tylko od krewnych. Dotarła do niego także paczka od bliskich, której los był przez długi czas nieznany” – zauważyła babcia więźnia politycznego.

Podkreśliła, że od tamtego momentu od Waśkowicza nie otrzymano żadnych wieści.

„Już drugi miesiąc czekam na jego list. O ile mi wiadomo, do innych krewnych też nic nie doszło. Nawet nie wiem, co się stało. Możliwe, że jakoś odcięto go od kontaktu ze światem zewnętrznym, to znaczy, po prostu ukarano za coś” – uważa Tamara Waśkowicz.

Przypomnijmy, że od maja 2011 roku więzień polityczny Waśkowicz otrzymał około 40 kar od władz instytucji penitencjarnych, ponad 20 razy umieszczano go w karnej izolatce, w efekcie czego spędził
w niej ponad 150 godzin.

W ten sposób, białoruskie władze nie zaprzestają moralnych i fizycznych nacisków na więźniów politycznych i za każdym razem ubiegają się do nowych metod.

Jewgienij Waśkowicz osądzony był razem z ArtiomemProkopienko i Pawłem Syramałotowem. Skazano go na 7 lat pozbawienia wolności rzekomo za próbę podpalenia drzwi siedziby KGB
w Bobrujsku. We wrześniu zeszłego roku Paweł Syramałotow wyszedł na wolność po tym, jak napisał prośbę o ułaskawienie do Łukaszenki. Jewgienij Waśkowicz i ArtiomProkopienko odmawiają napisania takiej prośby.

Charter97.org

Другие политические заключённые