Andrzej Poczobut: więzienie w Grodnie – to najgorsze miejsce dla więźnia

Do gorszego więzienia Daszkiewicza nie mogli przenieść – to ostatnie miejsce, do którego można było go zesłać, zaznaczył dziennikarz. 

“W grodzieńskim więzieniu są 2 korpusy. Pierwszy – to areszt śledczy, w drugim jest szczególny rygor. Więzienie jest stare, oczywiste jest, że nie odpowiada ono standardom europejskim. W jakich warunkach znajdzie się Dzmitrij Daszkiewicz zależy od tego, jakie wskazówki otrzyma administracja więzienia”. – powiedział w wywiadzie dla portalu charter97.org korespondent polskiej “Gazety Wyborczej”, Andrzej Poczobut, który przebywał w grodzieńskim więzieniu za znieważenie Łukaszenki.

Jak powiedział Andrzej Poczobut, administracja więzienia może stworzyć dla więźnia politycznego różne warunki:

“Nawet w ramach tego, co jest, można stworzyć najróżniejsze warunki – można posadzić człowieka do szarej celi, a można i do lepszej, jaśniejszej. To oddział operacyjny decyduje, do jakiej celi posadzić człowieka, jakich będzie miał sąsiadów. Od tego bardzo wiele zależy. Są zupełnie różni ludzie, którzy mają różny temperament. Oczywiste jest, ze Dzmitrij będzie przebywał w malutkiej celi, gdzie będzie 8-10 osób (jeśli cela będzie lepsza – to 4). ”

Grodzieńskie więzienie to ostatnie miejsce, do jakiego mógł zostać zesłany Daszkiewicz, jak zauważył dziennikarz:

“W grodzieńskim więzieniu siedzą głównie osoby, które mają konflikt z administracją, albo osoby, które zostały skazane za poważne przestępstwa. Jeśli więzień jest problematyczny to na końcu trafi własnie do więzienia w Grodnie”. To ostatni, najgorszy etap. To ostatnie miejsce, do którego można zesłać więźnia”.

«”Ciężko mi prognozować, jakie warunki zostaną stworzone dla Dzmitrija Daszkiewicza Trzeba chwilę poczekać. Kiedy tam siedziałem – w stosunku do mnie przestrzegano wszystkich zasad. Słyszałem, że również dla Mykoły Autuchowicza stworzono obecnie podobne warunki. Nie chciałbym niczego przewidywać, jeśli chodzi o lidera “Młodego frontu”, Dzmitrija Daszkiewicza. Osoby, które będą decydować o losie Daszkiewicza, będą to przecież czytać”.

Poczobut ma nadzieję, że Daszkiewicz nie będzie miał takich problemów w Grodnie, jak miał w kolonii w Mozyrze:

“Trzeba uważnie śledzić sytuację Daszkiewicza. Biorąc pod uwagę to, co działo się z nim, są podejrzenia, ze będą tworzyć mu dodatkowe problemy. Czy staną się one rzeczywistością – dowiemy się, kiedy znajdzie się on w więzieniu.  Chciałbym wierzyć, że mimo wszystko nie będą do szykanować, obrażać i poniżać, tak jak to miało miejsce w mozyrskiej kolonii”.

charter97.org

 

Другие политические заключённые