Mykoła Dziadok nie napisze prośby o ułaskawienie

Mykoła Dziadok napisał w liście do rodziców, że po kilku miesiącach nareszcie zezwolono na otrzymywanie paczek z lekami. W liście wspomniał on również o zwolnieniu Kawalenki i Syromalataua i zaznaczył, że on nie będzie pisał prośby o ułaskawienie, powiedział ojciec więźnia politycznego, Aleksander Dziadok.  

“Jest to dla niego nie do przyjęcia. Jego stanowisko jest takie: nie mogę prosić o ułaskawienie za to co robiłem, tych, którzy skazali mnie niezgodnie z prawem. Właśnie tak. Wkrótce powinien odwiedzić go adwokat, jeśli wszystko będzie w porządku. Chcemy żeby odwiedził syna i omówił z nim kwestie skargi do Sądu Najwyższego. Kontynuujemy drogę przez wszystkie instancje, chcemy przejść wszystko, byśmy nie żałowali, że nie wykorzystaliśmy któregoś ze środków”.

Przypomnijmy, że Mykoła Dziadok odbywa wyrok w kolonii w Szkłowie, już kilka miesięcy przetrzymywany jest w izolatce jako złośliwy naruszyciel porządku więziennego. Nie zezwala mu się na spotkania z bliskimi. Pod koniec miesiąca minie rok, odkąd widział się on z ojcem po raz ostatni.

svaboda.org

 

Другие политические заключённые