Statkiewiczowi odmawia się spotkań z duchownym

Marina Adamowicz, żona kandydata na prezydenta w wyborach 2010 roku, Mykoły Statkiewicza, otrzymała list od męża z opisem jego rozmowy z nuncjuszem apostolskim:

“Dzień przed spotkaniem, pracownicy kolonii zapytali Mykołę o jego wyznanie, i byli bardzo rozczarowani, gdy dowiedzieli się, że jest prawosławny.”Widocznie, chcieli nadać temu spotkaniu czysto religijny charakter” – pisze Mykoła. O nuncjuszu pisze, że był on niezwykle serdeczny. Rozmowę tłumaczył młody ksiądz: z angielskiego na białoruski i z białoruskiego na angielski.  Mykoła przekazał papieżowi wdzięczność za zrozumienia i wsparcie. Na pytanie, co przekazać politykom Mykoła powtórzył swoją mowę końcową z sądu – bandytom nie należy proponować pieniędzy za uwolnienie zakładników, gdyż pojawią się nowi zakładnicy. Od siebie tylko dodam, że od Wielkanocy do Mykoły nie dopuszczają prawosławnego duchownego, który co tydzień odwiedza kolonię, Do Mykoły po prostu go nie doprowadzają.  Może jest to spowodowane tym, że pop przekazał mężowy na Wielkanoc jajka i kołocz, by w ten sposób go wesprzeć. Mykoła również tę informację przekazał nuncjuszowi – że faktycznie odmawia mu się spotkań z duchownym. Na to nuncjusz odpowiedział,m że spotka się z metropolitą Filaretem i wspomni mu o tym”.

Spotkanie Mykoły Statkiewicza z nuncjuszem papieskim odbyło się 25 września w gabinecie naczelnika mohylewskiego więzienia. “Mykoła pisze, że od razu uprzedził nuncjusza, że podczas rozmowy będzie spoglądać w okno, bo przez nie widać drzewa i trawy, których on nie widział prawie rok” – dodała Marina Adamowicz.

svaboda.org

Другие политические заключённые