Daszkiewicz zakończył głodówkę w kolonii karnej

Białoruski więzień polityczny, lider opozycyjnej organizacji Młody Front Źmicier Daszkiewicz zakończył w piątek protest głodowy w kolonii karnej w Mozyrzu, który podjął przed 15 dniami – poinformowała jego zastępczyni w Młodym Froncie Nasta Pałażanka.

Daszkiewicz, który głodował w proteście przeciwko naciskom i prześladowaniom ze strony pracowników kolonii karnej, przerwał głodówkę, gdyż zaczęto go lepiej traktować. Został m.in. przeniesiony z karceru do celi i zaczęto z nim rozmawiać normalnym tonem. “Przekazuje podziękowania, przede wszystkim dziennikarzom i obrońcom praw człowieka, którzy, jak uważa, przyczynili się do tego” – powiedziała Pałażanka, która odwiedziła go w kolonii. Według niej Daszkiewicz bardzo schudł, ale ma dobry nastrój. “Jest też bardzo wdzięczny papieżowi (Benedyktowi XVI) za słowa wsparcia, jakie przekazał mu podczas spotkania nuncjusz apostolski” – podkreśliła Pałażanka. Daszkiewicz był jednym z siedmiu więźniów politycznych na Białorusi, których odwiedził nuncjusz apostolski abp Claudio Gugerotti.

W obronie działacza występowali białoruscy opozycjoniści oraz politycy i obrońcy praw człowieka w kraju i za granicą. Zaniepokojenie coraz surowszymi warunkami odbywania przez niego kary wyraził pod koniec września szef komisji Zgromadzenia Parlamentarnego OBWE ds. demokracji i praw człowieka Matteo Mecacci. Zaprzestania jego nękania i zastraszania zażądała organizacja obrony praw człowieka Human Rights Watch, a o jego zwolnienie zaapelowała Amnesty International.

Daszkiewicz został skazany na dwa lata kolonii karnej w marcu 2011 roku z zaliczeniem okresu aresztu od grudnia poprzedniego roku. Sąd uznał, że dzień przed wyborami prezydenckimi z 19 grudnia 2010 roku wraz z innym działaczem Młodego Frontu pobił on dwóch przygodnie napotkanych mężczyzn. Oskarżeni działacze twierdzili, że to oni padli ofiarą napaści, a całe zajście było zainscenizowane.

Pod koniec sierpnia br. Daszkiewicza skazano na dodatkowy rok kolonii karnej z zaliczeniem czterech miesięcy, jakie pozostały mu do odsiedzenia z poprzedniego wyroku. Oznacza to, że może wyjść na wolność najwcześniej w sierpniu przyszłego roku. Sąd w kolonii karnej uznał, że jest winny złośliwego niepodporządkowywania się nakazom administracji.

PAP, svaboda.org

Другие политические заключённые