Siarhiej Kawalenka: moje uwolnienie to gra władz

Opozycjonista potwierdza, że więźniowie polityczni są poddawani w więzieniach ogromnej presji.

Siarhiej Kawalenka cały dzień udzielał wywiadów. Jest szczęśliwy, że w końcu jest razem z żoną, córką i synem. Nie jest jednak przekonany, że długo będzie na wolności.

W wywiadzie dla charter97.org były więzień polityczny powiedział, że rozumie, iż jego uwolnienie to gra władz. “Zdecydowali, że nastraszyli mnie już dostatecznie, i teraz się uspokoję. Ale ja, oczywiście, nie uspokoję się. Będę dalej propagować nasze symbole narodowe” – mówi Kawalenka. 

Najtrudniejszym czasem w więzieniu był dla niego czas głodówki. “Jeszcze w areszcie śledczym w Witebsku specjalnie wyszkoleni psychiatrzy próbowali wmówić mi, że jestem wariatem i głoduje dlatego, ze chce schudnąć. Mówiłem, że to polityczna głodówka, która jest spowodowana bezprawiem i podłością władz. Wożono mnie do mińskiego aresztu na Wołodarce, do szpitala w Nowinkach i wszędzie właśnie w taki sposób “pracowali nade mną” – powiedział Kawalenka.

W mohylewskiej kolonii w stosunku do Kawalenki cały czas stosowano  prowokacje. “Starano się zniszczyć mój autorytet wśród innych więźniów. Musiałem się bronić. W konsekwencji trafiłem do karceru. Warunki były tam bardzo ciężkie. Cały czas przychodzili tam do mnie, żądano bym napisał prośbę o ułaskawienie. Wywierano na niego presję, wykorzystywali moją miłość do dzieci. Mówili, że wkrótce mogę je zobaczyć… oni umieją to robić”. – mówi Kawalenka.

Administracja kolonii, zdaniem byłego więźnia politycznego, robi wszystko, by więźniowie polityczni otrzymali status “złośliwych naruszycieli reżimu”, by były podstawy dla przedłużenia im wyroku i zaostrzenia warunków przetrzymywania w kolonii.

“To guzika nie zapiął, to położyłem się nie tam, gdzie trzeba, usiadłem w innym miejscu, to 3 minuty później wstałem. Robią wszystko, by nadać status “złośliwego naruszyciela reżimu”, mówi Siarhiej.

Opozycjonista skomentował również informację o tym, że liderowi “Młodego Frontu” Dzmitrijowi Daszkiewiczowi grożono gwałtem. “Wierzę, że to prawda. W białoruskich więzieniach może zdarzyć się wszystko. Ale Daszkiewicz jest silny.Wierzę, że on to wytrzyma” – powiedział Kawalenka.

charter97.org

Другие политические заключённые