Aliona Kawalenka: Starają się zrujnować zdrowie Siarhieja

Więzień polityczny, członek Konserwatywno-chrześcijańskiej partii BFL, Siarhiej Kawalenka nadal znajduje się w części szpitalnej kolonii nr 19 w Mohylewie. Opozycjonista trafił tutaj prosto z karceru. Zdaniem jego żony, Aliony, Siarhiej Kawalenka  po przeniesieniu z karceru jeszcze 7 dni był przetrzymywany w izolatce na terytorium części medycznej kolonii. O tym więzień polityczny napisał w liście do żony. W kolonii spotkał się z nim również adwokat. Nadal nie wiadomo, jaką dokładnie diagnozę postawili lekarze i jaki jest stan zdrowia Kawalenki.

– Dzisiaj skarży się jedynie na bóle głowy. Nie zna diagnozy, nikt mu niczego nie mówił. Pogorszenie stanu zdrowia, bóle głowy – to oczywiście rezultaty głodówki. Wcześniej nie miał bólów głowy. Nie miał żadnych problemów zdrowotnych, zawsze uprawiał sport, prowadził zdrowy tryb życia. To zrozumiałe, że przetrzymywanie w karcerze, gdzie warunki są bardzo złe, nie wpływa na poprawę jego stanu zdrowia. To są celowe działania, by zrujnować jego zdrowie.

Przesyłkę z lekami, którą Aliona Kawalenka już dawno wysłała mężowi, przekazano mu dopiero pod koniec sierpnia, przed przyjazdem adwokata. Dodatkowo Kawalence praktycznie nie przekazują listów.

Wcześniej więzień polityczny napisał krótki list do Aleksandra Łukaszenki z prośbą o jego uwolnienie. Nie przyznał się jednak do winy.

W 2010 roku Kawalenka został skazany na 3 lata ograniczenia wolności za to, że wywiesił biało-czerwono-białą flagę na noworocznej choince w Witebsku. Potem za rzekome naruszenie warunków odbywania tej kary został skazany na 25 miesięcy więzienia.  Po aresztowaniu prowadził kilkumiesięczną głodówkę, która została przerwana dopiero poprzez przymusowe karmienie.

racyja.eu

Другие политические заключённые